Witam.
Mam pytanie na temat umowy wstępnej u notariusza na sprzedaż gospodarstwa rolnego. Umowa powyższa stwierdza pobranie zadatku od kupującego, który to stanowi zabezpieczenie przed rezygnacją kupującego z zakupu. w przypadku rezygnacji sprzedającego jest on zobowiązany zwrócić tę kwotę podwójnie.
A oto pytanie: osoba kupująca zrezygnowała z zakupu oznajmiając o tym w rozmowie telefonicznej, czy potem może ona się wyprzeć tej rozmowy i oskarżyć sprzedającego o wycofanie się i upomnieć o zwrot podwojonego zadatku ??
bbędę wdzięczny za wszystkie uwagi
sprzedaż gospodarstwa
Teoretycznie może i wtedy powstanie spór, dlatego najlepiej dochować staranności i mieć wszystko na piśmie albo świadków, że nie doszło do podpisania umowy pomimo, że sprzedający chciał, a to właśnie kupujący nie przybył i nie usprawiedliwił w żaden sposób tego. W razie sporu co do tego kto zawinił lepiej mieć potem dowody na poparcie swojego zdania.