Witam wszystkich,
niestety mój laptop wyczerpany pracą przedegzaminacyjna, po ustnym "padł" i dopiero teraz mogę coś napisać już z domu.
Moje pytania z ustnego:
- proszę podać konsekwencje zawarcia umowy przedwstępnej w formie aktu not. i bez zachowania tej formy i jak można dochodzić zawarcia umowy ostatecznej w przypadku gdy jedna ze str. nie wywiąże się ze zobowiązań?
- czy zapis w ust., że podwyżka czynszu nie powinna przekraczać 3% wart. odtworzeniowej lok. dotyczy swpdl? - a czego?
- a jak podwyższa się czynsze w przypadku swpdl? - dodatkowe
- jakie opłaty ponosi kupujący nieruchomość gruntową zabudowaną budynkiem jednorodzinnym?
- proszę podać tryb występowania i otrzymywania zezwoleń na nabycie nieruchom. przez cudzoziemców
- a jeśli kupi bez zezwolenia to co? - dodatkowe
- proszę podać okresy wypowiedzenie umowy najmu na podst. ust. o ochr. praw lok.
- w jakiej formie pośrednik może wykonywać swój zawód i od kiedy?
Jak widzicie pytania proste, były ściśle związane z symulacjami. Komisja była bardzo dociekliwa i konkretna, ale szczerze mówiąc bardzo przyjazna i absolutnie nie mogę powiedzieć, że "dokuczliwa". Rzetelna i tyle.
Mam też wrażenie, że osoby, które zdały pisemny z wysoką punktacją nie są specjalnie maglowane. Mnie nawet spytano w jaki sposób przygotowywałam się do egzaminu, że miałam taki wysoki wynik i pogratulowano zdania ustnego na max. ilość punktów.
Moje symulacje były 7, 10 i 12 stronnicowe, ostatni etap przygotowań to było rozłożenie ich na części - sama siebie czepiałam się dosłownie o każde zdanie i robiłam notatki czerwonym długopisem - takie skróciki odpowiedzi na ewentualne, nawet najbardziej wymyślne pytania. żadne z moich pytań na ustnym mnie nie zaskoczyło.
Zaskoczyły mnie natomiast osoby spotkane pod drzwiami, które miały symulacje pisane na zlecenie i nawet dokładnie nie wiedziały jakie dokumenty są w nich opisane. Jestem chyba za ambitna na takie podejście do sprawy-byłoby mi głupio startować do egzaminu z takim stanem wiedzy.
Ale sorry to już takie moje osobiste refleksje.
Nie chcę tu przybierać jakiegoś mentorsko-wymądrzeniowego tonu ale nie mogę się opanować i napiszę jedno - uczenie się pytań z testów na głupa, na pamięć i tak szybciutko wyjdzie na ustnym, tak samo niesamodzielne przygotowanie symulacji. Może ja akurat przesadziłam, bo naprawdę rozpracowałam sama lub przy pomocy Forum (DZęKI !!!) każde pytanie, na które się natknęłam i naprawdę samodzielnie opracowałam wszystkie dostępne pytania z ustnego i zajęło mi to ... 5 miesięcy, a nie 5 dni jak niektórym, którzy przystępowali do tego egzaminu. Ale cóż - już taka ze mnie kujonica i tyle

)
Pozdrawiam i jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które piszą na forum, wiele razy było tak, że wypowiedzi forumowiczów zmuszały mnie do drążenia jakiegoś tematu

))
Ola