: 23 lut 2008, 12:29
Witam,
Chciałabym prosić o radę w następującej kwestii. Moi rodzice są współwłaścicielami działki i domu. Drugimi współwłaścicielami są moi dziadkowie, rodzice mojego ojca. Nieruchomość i działka nie są podzielone formalnie, tzn. w akcie notarialnym i w księdze wieczystej jest tylko zapis, że moi rodzice i dziadkowie mają po 50 procent wszystkiego. Mało tego, dom ma nadbudowane piętro, do dziś nie wykończone i nie zamieszkane, które budowali moim rodzice z zamiarem zamieszkania. Niestety nie wiem, czy kwestia nadbudowanego piętra jest uregulowana prawnie, bo nigdzie nie potrafię doszukać się, żeby ten metraż był uwzględniony w jakichkolwiek dokumentach. Co jeśli nie jest? Co powinniśmy zrobić? Nie jest to oczywiście samowola budowlana, wygląda tylko na to, że nie dopełniono jakichś formalności? Tylko jakich? Jak teraz dokonać podziału działki i domu? Bo wiem, że jest to konieczne, żeby czy rodzice, czy dziadkowi chcieli by na przykład komuś darować swoją część? Sprawa dość skomplikowana, tym bardziej, że w razie śmierci dziadków, w postępowanie spadkowe wlicza się wiele osób.
Chciałabym prosić o radę w następującej kwestii. Moi rodzice są współwłaścicielami działki i domu. Drugimi współwłaścicielami są moi dziadkowie, rodzice mojego ojca. Nieruchomość i działka nie są podzielone formalnie, tzn. w akcie notarialnym i w księdze wieczystej jest tylko zapis, że moi rodzice i dziadkowie mają po 50 procent wszystkiego. Mało tego, dom ma nadbudowane piętro, do dziś nie wykończone i nie zamieszkane, które budowali moim rodzice z zamiarem zamieszkania. Niestety nie wiem, czy kwestia nadbudowanego piętra jest uregulowana prawnie, bo nigdzie nie potrafię doszukać się, żeby ten metraż był uwzględniony w jakichkolwiek dokumentach. Co jeśli nie jest? Co powinniśmy zrobić? Nie jest to oczywiście samowola budowlana, wygląda tylko na to, że nie dopełniono jakichś formalności? Tylko jakich? Jak teraz dokonać podziału działki i domu? Bo wiem, że jest to konieczne, żeby czy rodzice, czy dziadkowi chcieli by na przykład komuś darować swoją część? Sprawa dość skomplikowana, tym bardziej, że w razie śmierci dziadków, w postępowanie spadkowe wlicza się wiele osób.