: 09 maja 2008, 21:45
Witam!
Dostałam ostatnio ofertę pracy we wrocławski biurze nieruchomości, które
zajmuje się głównie domami, gruntami oraz nieruchomościami komercyjnymi.
Okres próbny to podstawa 1500 zł + prowizja 20% a potem standardowo, czyli
założenie działalności i prowizja 40%.
Praca wydaje się być interesująca, ale trochę obawiam się tego, że sobie nie poradzę. Nie mam żadnego doświadczenia w tym zawodzie, od 3 lat pracuję w sądzie (w wydziale kw), to mi daje tylko tyle, że wiem dużo o umowach.
Wydaje mi się jednak, że dostałam tą ofertę dlatego, że nie ma innych chętnych. Choć właściciel biura mówił, mu się spodobałam, że chce mnie zatrudnić i wszystkiego nauczy.
Czy aktualnie warto próbować nie mając doświadczenia?
Czy to będzie tylko strata czasu i pieniędzy na paliwo? Może lepiej poczekać
na lepsze czasy?
I jeszcze jedna kwestia - jak potem wygląda praca jeśli mam założona działalność gospodarczą? Przecież nie mogę pracować bez licencj, a wiem że większość pracowników w biurach to ludzie bez licencji posiadający działalność. Jak to w praktyce wygląda?
Dostałam ostatnio ofertę pracy we wrocławski biurze nieruchomości, które
zajmuje się głównie domami, gruntami oraz nieruchomościami komercyjnymi.
Okres próbny to podstawa 1500 zł + prowizja 20% a potem standardowo, czyli
założenie działalności i prowizja 40%.
Praca wydaje się być interesująca, ale trochę obawiam się tego, że sobie nie poradzę. Nie mam żadnego doświadczenia w tym zawodzie, od 3 lat pracuję w sądzie (w wydziale kw), to mi daje tylko tyle, że wiem dużo o umowach.
Wydaje mi się jednak, że dostałam tą ofertę dlatego, że nie ma innych chętnych. Choć właściciel biura mówił, mu się spodobałam, że chce mnie zatrudnić i wszystkiego nauczy.
Czy aktualnie warto próbować nie mając doświadczenia?
Czy to będzie tylko strata czasu i pieniędzy na paliwo? Może lepiej poczekać
na lepsze czasy?
I jeszcze jedna kwestia - jak potem wygląda praca jeśli mam założona działalność gospodarczą? Przecież nie mogę pracować bez licencj, a wiem że większość pracowników w biurach to ludzie bez licencji posiadający działalność. Jak to w praktyce wygląda?