Strona 1 z 1
: 23 maja 2008, 12:59
autor: _beata_
Chciałabym sprzedać mieszkanie w Katowicach i muszę się dowiedzieć ile one jest warte. Zorientowałam się ile kosztuje wycena mieszkania i trochę się przeraziłam. 500-600zł + vat. Taką cenę podano mi w 3 miejscach gdzie zajmują się wycenami mieszkań. Ktoś może powiedzieć że to standardowa cena, ale nie jest mi potrzebna żadna dokumentacja, nie ubiegam się o kredyt a te wszystkie wyceny są robione pod tym kątem. Potrzebuję bardziej fachowej porady, oceny przez kogoś kto się zna na rynku nieruchomości. Jeśli ktoś ma wiedzę na ten temat to będę bardzo wdzięczna za pomoc.
: 24 maja 2008, 22:29
autor: andy1909Z
Postudiuj Anonse, oferty z biur nieruchomości - zobacz jakich mieszkań dotyczą - odejmij ok. 3-5 % i będziesz mieć cenę rynkową. To co ważne - jakie budownictwo, moda na dzielnicę, piętro, metraż, standard. Kosztuje to trochę wysiłku ale chyba warto - możesz przez biuro pośrednictwa sprzedać - koszt ok. 1,5-3% mieszkania. Wybór należy do Ciebie.
: 26 maja 2008, 11:41
autor: mnich
Musisz zgłosić sie do lokalnego biura nieruchomości porozmawiać , o tym że chcesz podpisać umowę pośrednictwa na wyłączność podpisać ją wtedy pośrednik wyceni dokładnie mieszkanie
: 26 maja 2008, 11:44
autor: www
To jest piękne:"pośrednik wyceni dokładnie mieszkanie"
: 26 maja 2008, 20:59
autor: andy1909Z
Z tym pośrednikiem to jest strasznie zabawne. Kolega mnich dal niezłego czadu.
A poważnie to masz jeszcze inną możliwość - operat "do szczęścia" nie jest Ci (chyba) potrzebny. Może wystarczy opinia rzeczoznawcy (powinno być taniej a też na piśmie) albo rozmowa o lokalu i jego wartości i powinno być jeszcze taniej. O ile trafisz na sensownego rzeczoznawcę.
: 27 maja 2008, 21:14
autor: MGR
Wtrącę się do tematu:) Myślę, że dla mnich nie chodziło o "dokładne" określenie wartości nieruchomości. Następnie nastąpiło oburzenie rzeczoznawców majątkowych (lub kandydatów). Sam andy proponujesz metodę określenia ceny (może nie wartości) nieruchomości nie mającą nic wspólnego z wyceną nieruchomości. Tak naprawdę dla beaty chodziło o możliwą cenę do uzyskania ze sprzedaży a nie wartość nieruchomości...
: 08 lip 2008, 18:51
autor: _beata_
"Tak naprawdę dla beaty chodziło o możliwą cenę do uzyskania ze sprzedaży a nie wartość nieruchomości... " Tak MGR o to mi chodziło:-)
dzięki za wszystkie podpowiedzi. Poradziłam sobie oglądając inne ogłoszenia i biorąc pod uwagę wycenę jaka znajduje się w internecie.... jakiś obraz mam. Jeszcze raz dzięki za odzew:)