: 24 cze 2008, 7:32
witam i proszę o opinię
Jakiś czas temu zakończył się sądowy podział gospodarstwa ( masy spadkowej ) pomiędzy mnie i siostrę. JEst to trochę zagmatwane ponieważ w toku postępowania trwającym 2 lata siostra przepisała notarialnie swój udział wynoszący 1/2 innej osobie a owa osoba z kolei notarialnie przekazała w użytkowanie siostrze część budynku mieszkalnego. Podział zakończył się w ten sposób, że ja dostałem dom a owa osoba na którą przepisała siostra swój udział ziemię rolną z tego gospodarstwa. Na ostatniej rozprawie podziałowej sąd nakazał wykreślenie udziału siostry w moim teraz domu.
Po zakończeniu postępowania podziałowego wydział księga wieczystych zwrócił sie z żądaniem założenia księgi wieczystej co uczyniłem. Złożyłem wniosek plus niemałą opłatę i powiedziano mi, że wszystko jest w porządku i księga będzie założona. Wniosek składałem 31 stycznia 2008roku.
Wczoraj dostałem pismo z wydziału ksiąg wieczystych - żądanie dostarczenia mapy geodezyjnej z opisem oraz ( i tu zdziwienie ) uiszczenia 100zł (!!!) za wykreslenie prawa użytkowania siostry z domu. A to wszystko pod rygorem oddalenia wniosku.
Czy wydział ma prawo zwracać się do mnie o mapy i tę opłatę po ponad 4 miasiącach?
i czy w ogóle muszę płacić te 100zł? przecież to śmieszne. Nie dość, że zapłaciłem dużą kwotę za złożenie wniosku to jeszcze teraz mapa z wypisami i 100zł to będzie jakieś 200zł łącznie a nie bardzo mnie teraz na to stać.
Proszę o poradę, jeśli wydział niema prawa żądać ode mnie czegokolwiek po upływie 4 miesięcy to będę z nimi ,,walczył''.
Jakiś czas temu zakończył się sądowy podział gospodarstwa ( masy spadkowej ) pomiędzy mnie i siostrę. JEst to trochę zagmatwane ponieważ w toku postępowania trwającym 2 lata siostra przepisała notarialnie swój udział wynoszący 1/2 innej osobie a owa osoba z kolei notarialnie przekazała w użytkowanie siostrze część budynku mieszkalnego. Podział zakończył się w ten sposób, że ja dostałem dom a owa osoba na którą przepisała siostra swój udział ziemię rolną z tego gospodarstwa. Na ostatniej rozprawie podziałowej sąd nakazał wykreślenie udziału siostry w moim teraz domu.
Po zakończeniu postępowania podziałowego wydział księga wieczystych zwrócił sie z żądaniem założenia księgi wieczystej co uczyniłem. Złożyłem wniosek plus niemałą opłatę i powiedziano mi, że wszystko jest w porządku i księga będzie założona. Wniosek składałem 31 stycznia 2008roku.
Wczoraj dostałem pismo z wydziału ksiąg wieczystych - żądanie dostarczenia mapy geodezyjnej z opisem oraz ( i tu zdziwienie ) uiszczenia 100zł (!!!) za wykreslenie prawa użytkowania siostry z domu. A to wszystko pod rygorem oddalenia wniosku.
Czy wydział ma prawo zwracać się do mnie o mapy i tę opłatę po ponad 4 miasiącach?
i czy w ogóle muszę płacić te 100zł? przecież to śmieszne. Nie dość, że zapłaciłem dużą kwotę za złożenie wniosku to jeszcze teraz mapa z wypisami i 100zł to będzie jakieś 200zł łącznie a nie bardzo mnie teraz na to stać.
Proszę o poradę, jeśli wydział niema prawa żądać ode mnie czegokolwiek po upływie 4 miesięcy to będę z nimi ,,walczył''.