: 10 kwie 2009, 21:49
Witam.
Posiadam grunt rolny w miejscu gdzie na 2012 bedzie droga ekspresowa. Proszę o podpowiedz jak to jest z wyceną pod drogi. Ja zakupilem ten grunt po około 10 zł./m2 a część od drogi będzie mi zabrana i jednocześnie utrace dostęp do drogi (nawet serwisowej). Czy to ze zakupilem tą ziemię po 10 zł ma duzy wplyw na to jaka cene zaoferuje mi GDDKiA?, nalezy dodać, że rynkowe ceny to okolo 35 zł/m2 w tym miejscu (ja kupilem okazyjnie na licytacji) i czy mogę sie domagać oplaty dodatkowej za utratę dojazdu z tej strony do drogi (dzialka jest długa i dojazd z drugiej strony jest bardzo nieatrakcyjny i jest to droga gruntowa, a aktualny dojazd od strony przyszlej ekspresówki to droga miedzynarodowa (utracę dojazd w związku z tym, że z przodu mojej dzialki ma sie pojawić coś w rodzaju basenu zalewowego z rowów melioracyjnych)
Mam jeszcze pytanie czy jak posadze jakieś rosliny w tym momencie to będzie mi sie to przy wycenie opacać?? czy warto coś takiego robić i jesli tak to jakie rośliny byłyby najbardziej opłacalne?? (sąsiad mi podpowiedział, że tak zrobi i żebym i ja tak robił; ponoć wycena może mieć miejsce pod koniec bieżącego lub w przyszłym roku)
będę wdzięczny za odpowiedz.
Posiadam grunt rolny w miejscu gdzie na 2012 bedzie droga ekspresowa. Proszę o podpowiedz jak to jest z wyceną pod drogi. Ja zakupilem ten grunt po około 10 zł./m2 a część od drogi będzie mi zabrana i jednocześnie utrace dostęp do drogi (nawet serwisowej). Czy to ze zakupilem tą ziemię po 10 zł ma duzy wplyw na to jaka cene zaoferuje mi GDDKiA?, nalezy dodać, że rynkowe ceny to okolo 35 zł/m2 w tym miejscu (ja kupilem okazyjnie na licytacji) i czy mogę sie domagać oplaty dodatkowej za utratę dojazdu z tej strony do drogi (dzialka jest długa i dojazd z drugiej strony jest bardzo nieatrakcyjny i jest to droga gruntowa, a aktualny dojazd od strony przyszlej ekspresówki to droga miedzynarodowa (utracę dojazd w związku z tym, że z przodu mojej dzialki ma sie pojawić coś w rodzaju basenu zalewowego z rowów melioracyjnych)
Mam jeszcze pytanie czy jak posadze jakieś rosliny w tym momencie to będzie mi sie to przy wycenie opacać?? czy warto coś takiego robić i jesli tak to jakie rośliny byłyby najbardziej opłacalne?? (sąsiad mi podpowiedział, że tak zrobi i żebym i ja tak robił; ponoć wycena może mieć miejsce pod koniec bieżącego lub w przyszłym roku)
będę wdzięczny za odpowiedz.