: 13 paź 2011, 11:42
Witam,
Mam pytanie odnośnie ceny wycen.
W kosztorysach, zawarte są dane na temat:
- "transakcji rynkowych innych podobnych inwestycji" - a więc rzeczoznawca musi jechać do urzędu odpowiedniego dla danej miejscowości i zebrać te dane (swoją drogą w jakim urzędzie można uzyskać te dane?),
- w operatach są zdjęcia nieruchomości - więc rzeczoznawca musi jechać do lokalu i go dokładnie obejrzeć, zrobić zdjęcia itp,
- często można spotkać, że w operacie jest zamieszczony uproszczony plan nieruchomosci (rozklad pomieszczen itp), ktory widać, ze jest wlanorecznie robiony, najprawdopodobniej przez rzeczoznawcę,
- inne oświadczenia z urzędów, akt notarliany, mapki itp.
W internecie bez problemu na różnych stronach rzeczoznawców, można znaleźć że koszt wyceny mieszkania to 300-600zł, a patrząc jaki jest wybór ofert domyślam się, że można to zrobić rzeczywiście za te 300 zł. Przecież, żeby zebrać te wszystkie informacje, pojechać obejrzeć nieruchomości, pochodzić po urzędach itp, potrzeba sporo czasu. Jak rzeczoznawcom się to opłaca, czy może ja czegoś nie rozumiem? Ile zajmuje wprawnemu rzeczoznawcy opracowanie takiego operatu?
Pozdrawiam,
M
Mam pytanie odnośnie ceny wycen.
W kosztorysach, zawarte są dane na temat:
- "transakcji rynkowych innych podobnych inwestycji" - a więc rzeczoznawca musi jechać do urzędu odpowiedniego dla danej miejscowości i zebrać te dane (swoją drogą w jakim urzędzie można uzyskać te dane?),
- w operatach są zdjęcia nieruchomości - więc rzeczoznawca musi jechać do lokalu i go dokładnie obejrzeć, zrobić zdjęcia itp,
- często można spotkać, że w operacie jest zamieszczony uproszczony plan nieruchomosci (rozklad pomieszczen itp), ktory widać, ze jest wlanorecznie robiony, najprawdopodobniej przez rzeczoznawcę,
- inne oświadczenia z urzędów, akt notarliany, mapki itp.
W internecie bez problemu na różnych stronach rzeczoznawców, można znaleźć że koszt wyceny mieszkania to 300-600zł, a patrząc jaki jest wybór ofert domyślam się, że można to zrobić rzeczywiście za te 300 zł. Przecież, żeby zebrać te wszystkie informacje, pojechać obejrzeć nieruchomości, pochodzić po urzędach itp, potrzeba sporo czasu. Jak rzeczoznawcom się to opłaca, czy może ja czegoś nie rozumiem? Ile zajmuje wprawnemu rzeczoznawcy opracowanie takiego operatu?
Pozdrawiam,
M