: 01 gru 2011, 15:14
Witam! Nie bardzo orientuje się w nieruchomościach dlatego proszę o pomoc.
Jakiś czas temu znalazłam oferte domu na sprzedaż za 355 000 tys zł. Obejrzeliśmy z rodziną, domek po remoncie w dobrym stanie. Sprzedaż jest poprzez biuro nieruchomości i wtedy Pan z tego biura dość miły kazał nam dobrze przemyśleć zaprosił na kolejne spotkanie itd. 2 spotkanie nie wypaliło z przyczyn osobistych, dlatego pewnego dnia kiedy przejeżdżaliśmy obok tego domu poszliśmy do właściciela żeby jeszcze raz obejrzeć. (właściciel mieszka bardzo blisko) i spotkanie odbyło się bez udziału Pana z nieruchomości. Po obejrzeniu dokładnie wszystkiego jeszcze raz i rozmowie z Panem zgodził się zjechać z ceny napewno 7 tys. zł a nawet prawie zgodził się na kwote 340 000tys zł. musiał tylko przedyskutować z żona. po 2 dniach zadzwonił Pan z nieruchomości czy chcemy obejrzeć dom. Powiedział też, że wie o ostatnim spotkaniu z właścicielem. Po kilku dniach znowu dzwoni Pan z nieruchomości i mówi, że została spisana i podpisana wstępna umowa kupna oraz wpłacona jakaś kwota na ten dom przez kogoś innego. (na kwote 340 000tys.) i jeżeli chcieli byśmy jeszcze kupić ten dom to musieli byśmy już za tą pierwszą kwote czyli 355 000tys. Pan powiedział jeszcze, że w tym wypadku umowa podpisana przez kogoś innego zostaje zerwana kwota którą ta osoba wpłaciła jest jej zwracana i zostaje sporządzona nowa umowa ze mną. ( dodam jeszcze, że na pierwszym spotkaniu Pan powiedział, że wpłacone pieniądze nie są zwracane nawet jeśli bank nie da zdolności kredytowej). Moje pytanie jest takie czy gdy ktoś podpisuje wstępną umowe oraz wpłaca pieniądzę to inna osoba mimo wszystko może kupić ten dom z tym, że za wyższą kwote? Wydawało mnie się, że gdy podpisuje umowe z wpłata to jest to jakieś zabezpieczenie żeby nikt inny nie mógł tego kupić.
Aha dodam jeszcze, że Pan z nieruchomości powiedział że oferta tego domu oraz ogłoszenia w internecie będą jeszcze do końca grudnia.
Bardzo proszę napiszcie co o tym sądzicie. Czy tak jest rzeczywiście? Proszę o szybkie odpowiedzi:)
Z góry dziękuje.
Jakiś czas temu znalazłam oferte domu na sprzedaż za 355 000 tys zł. Obejrzeliśmy z rodziną, domek po remoncie w dobrym stanie. Sprzedaż jest poprzez biuro nieruchomości i wtedy Pan z tego biura dość miły kazał nam dobrze przemyśleć zaprosił na kolejne spotkanie itd. 2 spotkanie nie wypaliło z przyczyn osobistych, dlatego pewnego dnia kiedy przejeżdżaliśmy obok tego domu poszliśmy do właściciela żeby jeszcze raz obejrzeć. (właściciel mieszka bardzo blisko) i spotkanie odbyło się bez udziału Pana z nieruchomości. Po obejrzeniu dokładnie wszystkiego jeszcze raz i rozmowie z Panem zgodził się zjechać z ceny napewno 7 tys. zł a nawet prawie zgodził się na kwote 340 000tys zł. musiał tylko przedyskutować z żona. po 2 dniach zadzwonił Pan z nieruchomości czy chcemy obejrzeć dom. Powiedział też, że wie o ostatnim spotkaniu z właścicielem. Po kilku dniach znowu dzwoni Pan z nieruchomości i mówi, że została spisana i podpisana wstępna umowa kupna oraz wpłacona jakaś kwota na ten dom przez kogoś innego. (na kwote 340 000tys.) i jeżeli chcieli byśmy jeszcze kupić ten dom to musieli byśmy już za tą pierwszą kwote czyli 355 000tys. Pan powiedział jeszcze, że w tym wypadku umowa podpisana przez kogoś innego zostaje zerwana kwota którą ta osoba wpłaciła jest jej zwracana i zostaje sporządzona nowa umowa ze mną. ( dodam jeszcze, że na pierwszym spotkaniu Pan powiedział, że wpłacone pieniądze nie są zwracane nawet jeśli bank nie da zdolności kredytowej). Moje pytanie jest takie czy gdy ktoś podpisuje wstępną umowe oraz wpłaca pieniądzę to inna osoba mimo wszystko może kupić ten dom z tym, że za wyższą kwote? Wydawało mnie się, że gdy podpisuje umowe z wpłata to jest to jakieś zabezpieczenie żeby nikt inny nie mógł tego kupić.
Aha dodam jeszcze, że Pan z nieruchomości powiedział że oferta tego domu oraz ogłoszenia w internecie będą jeszcze do końca grudnia.
Bardzo proszę napiszcie co o tym sądzicie. Czy tak jest rzeczywiście? Proszę o szybkie odpowiedzi:)
Z góry dziękuje.