: 31 maja 2012, 10:33
Witam serdecznie Szanownych Forumowiczów!!!
Szukam pomocy w rozwiązaniu następującego problemu:
Jestem licencjonowanym pośrednikiem działającym na rynku od 2001 roku, zajmuję się przede wszystkim nieruchomościami komercyjnymi, mam w większości podpisane umowy pośrednictwa jednak, niektóre firmy (szczególnie duże koncerny międzynarodowe), działają na zasadzie zgłoszenia i potwierdzenia klienta mailem. Wcześniej nie miałem z tym problemu, każde zgłoszenie było potwierdzone i prowizja była zapłacona. Obecnie mam sytuację, że doszło do transakcji, pomiędzy Klientem przeze mnie zgłoszonym i potwierdzonym przez Właściciela nieruchomości, w formie maila, niestety Właściciel nie chce podpisać umowy i uchyla się od zapłacenia prowizji.
Czy zgłoszenie klienta oraz potwierdzenie ze strony Właściciela (zarówno Klienta jak i wysokości wynagrodzenia) jest podstawą do roszczeń? Znam Standardy Zawodowe i Ustawę, więc wiem, że w świetle prawa uznaje się tylko umowę pisemną. Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Przeczytałem Orzecznictwa z lat 2005-2012 i w zasadzie nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc!!!
Szukam pomocy w rozwiązaniu następującego problemu:
Jestem licencjonowanym pośrednikiem działającym na rynku od 2001 roku, zajmuję się przede wszystkim nieruchomościami komercyjnymi, mam w większości podpisane umowy pośrednictwa jednak, niektóre firmy (szczególnie duże koncerny międzynarodowe), działają na zasadzie zgłoszenia i potwierdzenia klienta mailem. Wcześniej nie miałem z tym problemu, każde zgłoszenie było potwierdzone i prowizja była zapłacona. Obecnie mam sytuację, że doszło do transakcji, pomiędzy Klientem przeze mnie zgłoszonym i potwierdzonym przez Właściciela nieruchomości, w formie maila, niestety Właściciel nie chce podpisać umowy i uchyla się od zapłacenia prowizji.
Czy zgłoszenie klienta oraz potwierdzenie ze strony Właściciela (zarówno Klienta jak i wysokości wynagrodzenia) jest podstawą do roszczeń? Znam Standardy Zawodowe i Ustawę, więc wiem, że w świetle prawa uznaje się tylko umowę pisemną. Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Przeczytałem Orzecznictwa z lat 2005-2012 i w zasadzie nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc!!!