: 08 cze 2012, 17:56
Witam,
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić czy opisany poniżej dobór nieruchomości do porównania parami został dokonany poprawnie:
W miarę zwięzły opis:
Do obliczenia opłaty adiacenckiej z tytułu podziału nieruchomości w zestawieniu transakcji rynkowych użytych do wyceny nieruchomości zarówno przed i po, znalazła się m.in. działka wyceniana (3000m kw). Jednak transakcja jaka odbyła się wg aktu notarialnego dotyczyła zakupu 2 działek - każda po 3000m kw, czyli razem 6000 m kw (rozdzielonych trzecią działką), co miało wpływ na ostateczną cenę 1m kw. W zastosowanym zestawieniu znalazło się ok. 30 nieruchomości podobnych, których ceny wahały się od ok. 100 zł za 1m kw do ok. 240 (przewaga była w transakcjach około 150 zł), a ich powierzchnie od ok. 1000 m kw do ok.3000 m kw-2 przypadki w tym wyceniana nieruchomość. Cena zakupu wycenianej nieruchomości wynosiła około 40 zł za 1 m kw. Oczywiście stanowiła ona Cmin.
Podział dokonywany był na dwie działki po około 1500 m kw.
Do porównania przed podziałem, jako najbardziej podobne, zostały wybrane 3 nieruchomości, w tym nieruchomość wyceniana. Oczywiście przez to nie było żadnych poprawek, więc wartość nieruchomości brana do wyliczenia średniej wyniosła tyle ile jej wartość z aktu notarialnego.
Jednocześnie w tym porównaniu znalazła się nieruchomość o powierzchni ok. 1000 m kw, która została wykorzystana także do porównania nieruchomości po podziale.
I tutaj właśnie mam wątpliwość:
Czy użycie tej samej nieruchomości wycenianej jako podobnej jest prawidłowe? Czy nie powoduje to zaniżenia wartości nieruchomości przed podziałem? Wstawiając tutaj każdą inną działkę użytą w zestawieniu i przyjmując maksymalną poprawkę otrzymuje się wyższą wartość użytą do dalszych obliczeń.
Oczywiście można uznać, że jest to najbardziej podobna nieruchomość z uwagi na dobór cech, ale jej wartość odbiega od pozostałych transakcji. Jednocześnie nigdzie nie ma informacji, że jest to ta sama działka (oprócz podania numeru aktu w zestawieniu).
Czy jest na to jakiś przepis, rozporządzenie czy dokument, do którego można by się odnieść zarówno rozpatrując takie rozwiązanie za słuszne jak i nie?
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić czy opisany poniżej dobór nieruchomości do porównania parami został dokonany poprawnie:
W miarę zwięzły opis:
Do obliczenia opłaty adiacenckiej z tytułu podziału nieruchomości w zestawieniu transakcji rynkowych użytych do wyceny nieruchomości zarówno przed i po, znalazła się m.in. działka wyceniana (3000m kw). Jednak transakcja jaka odbyła się wg aktu notarialnego dotyczyła zakupu 2 działek - każda po 3000m kw, czyli razem 6000 m kw (rozdzielonych trzecią działką), co miało wpływ na ostateczną cenę 1m kw. W zastosowanym zestawieniu znalazło się ok. 30 nieruchomości podobnych, których ceny wahały się od ok. 100 zł za 1m kw do ok. 240 (przewaga była w transakcjach około 150 zł), a ich powierzchnie od ok. 1000 m kw do ok.3000 m kw-2 przypadki w tym wyceniana nieruchomość. Cena zakupu wycenianej nieruchomości wynosiła około 40 zł za 1 m kw. Oczywiście stanowiła ona Cmin.
Podział dokonywany był na dwie działki po około 1500 m kw.
Do porównania przed podziałem, jako najbardziej podobne, zostały wybrane 3 nieruchomości, w tym nieruchomość wyceniana. Oczywiście przez to nie było żadnych poprawek, więc wartość nieruchomości brana do wyliczenia średniej wyniosła tyle ile jej wartość z aktu notarialnego.
Jednocześnie w tym porównaniu znalazła się nieruchomość o powierzchni ok. 1000 m kw, która została wykorzystana także do porównania nieruchomości po podziale.
I tutaj właśnie mam wątpliwość:
Czy użycie tej samej nieruchomości wycenianej jako podobnej jest prawidłowe? Czy nie powoduje to zaniżenia wartości nieruchomości przed podziałem? Wstawiając tutaj każdą inną działkę użytą w zestawieniu i przyjmując maksymalną poprawkę otrzymuje się wyższą wartość użytą do dalszych obliczeń.
Oczywiście można uznać, że jest to najbardziej podobna nieruchomość z uwagi na dobór cech, ale jej wartość odbiega od pozostałych transakcji. Jednocześnie nigdzie nie ma informacji, że jest to ta sama działka (oprócz podania numeru aktu w zestawieniu).
Czy jest na to jakiś przepis, rozporządzenie czy dokument, do którego można by się odnieść zarówno rozpatrując takie rozwiązanie za słuszne jak i nie?