: 07 lis 2013, 11:45
Hej.
Mam pytanie do kolegów po fachu. Otóż miałem klienta, który skłonił mnie do namysłu. Nie mam dużo ofert (mały lokalny rynek itp) jednak zawsze staram się z klientem porozmawiać, wytłumaczyć zapisy umowy itp. uzyskać od niego adekwatne do sprzedawanego typu nieruchomości dokumenty lub informacje/obejrzeć/zrobić zdjęcia.
Klient z Poznania (bo to nie tajemnica), wleciał do biura, że chce sprzedać mieszkanie na "moim terenie". Kiedy poprosiłem o info/dokument nieruchomości i rzecz jasna umowa zdziwił się, że w Poznaniu tylko podpisują umowę i nawet nie muszą widzieć mieszkania. Czy tak w większych miastach jest naprawdę, czy to kwestia jednego przypadku? Tym sposobem na stronach www w większych miastach jest sporo ogłoszeń?
Może wywiąże się z tego ciekawa dyskusja.
Mam pytanie do kolegów po fachu. Otóż miałem klienta, który skłonił mnie do namysłu. Nie mam dużo ofert (mały lokalny rynek itp) jednak zawsze staram się z klientem porozmawiać, wytłumaczyć zapisy umowy itp. uzyskać od niego adekwatne do sprzedawanego typu nieruchomości dokumenty lub informacje/obejrzeć/zrobić zdjęcia.
Klient z Poznania (bo to nie tajemnica), wleciał do biura, że chce sprzedać mieszkanie na "moim terenie". Kiedy poprosiłem o info/dokument nieruchomości i rzecz jasna umowa zdziwił się, że w Poznaniu tylko podpisują umowę i nawet nie muszą widzieć mieszkania. Czy tak w większych miastach jest naprawdę, czy to kwestia jednego przypadku? Tym sposobem na stronach www w większych miastach jest sporo ogłoszeń?
Może wywiąże się z tego ciekawa dyskusja.